Po drodze mijamy pola pokryte jesienna szata w brazowych barwach. Krajobraz jest zaskakujaco zmienny; wczoraj przekraczajac polsko-czeska granice wyrosly przed nami gory. Byl to jak do tej pory najbardziej wyczerpujacy dzien, lecz podjazdy w gorach kolo Jesennika zostaly wielokrotnie nam wynagrodzone dlugimi zjazdami jak i otaczajacym krajobrazem. Tam panuje okres letni. Stoki pokryte jasna zielenia co chwile kusza na maly odpoczynek.