Lubljana

Odpoczywamy w miesie tysiaca dzwonow.  W miejsu zakwaterowania poznajemy rowerzyste z Niemiec, ktory rowniez obral poludnie na kompasie.  Opowiada nam o swojej tradycji, jako rzemieslnik aby zdobyc doswiadczenie w swoim zawodzie trzeba opusci swoje rodzinne strony na 3 lata i jeden dzien majac symboliczne 5 euro w kieszeni. Jest to jego nastepna wyprawa i tym razem na rowerze. Postanawiamy jutro razem wyruszyc w dalsza droge.